Rozmawiasz z kimś w zatłoczonej restauracji. Obok kilka osób mówi jednocześnie, gra muzyka, słychać przesuwane krzesła i naczynia. Nagle dociera do ciebie fragment rozmowy z sąsiedniego stolika.
Nowe badanie opisuje, co może wtedy dziać się w mózgu. Podczas przenoszenia uwagi na nowego rozmówcę mózg zaczyna śledzić jego głos, zanim całkowicie przestanie śledzić poprzedni. Przez krótki czas oba strumienie mowy są obecne w aktywności kory mózgowej (1).
Jak przeprowadzono eksperyment
W badaniu uczestniczyły 24 osoby w wieku od 18 do 39 lat. Wszystkie były rodzimymi użytkownikami języka angielskiego i miały prawidłowy słuch (1).
Uczestników umieszczono pośrodku układu sześciu głośników.
Z dwóch głośników znajdujących się z przodu odtwarzano jednocześnie dwa różne wystąpienia TED. Z czterech głośników ustawionych z tyłu dochodził szum złożony z głosów 16 innych osób. Warunki miały przypominać miejsce, w którym wiele osób rozmawia równocześnie (1).
Na ekranie pojawiała się strzałka wskazująca, którego mówcy należy słuchać. Co 10–30 sekund strzałka zmieniała kierunek. Uczestnik miał wtedy możliwie szybko przenieść uwagę na drugi głos.
Każda osoba wysłuchała 20 trzyminutowych nagrań. Podczas jednego nagrania sześciokrotnie zmieniała rozmówcę, którego miała śledzić. Aktywność mózgu rejestrowano za pomocą EEG z 64 elektrod (1).
Po każdym nagraniu uczestnicy odpowiadali na pytanie dotyczące treści słuchanej wypowiedzi. Średnia poprawność wynosiła 86,3%. Potwierdza to, że wykonywali zadanie i rozumieli znaczną część materiału (1).
Co znaczy, że mózg „śledzi” głos
EEG nie zapisuje wewnętrznego monologu ani dokładnej treści myśli. Rejestruje zmiany napięcia elektrycznego związane z aktywnością dużych grup neuronów.
Badacze porównali zapis EEG z cechami obu wypowiedzi:
– rytmem zmian głośności,
– momentami rozpoczynania słów,
– przewidywalnością kolejnych słów,
– informacją o tym, którego mówcy uczestnik miał słuchać.
Na tej podstawie mogli ocenić, z którym nagraniem aktywność mózgu była w danej chwili mocniej związana. Już przy analizie jednosekundowych odcinków rozpoznawanie kierunku uwagi było lepsze od przypadku (1).
Silniejsze śledzenie głosu przez EEG oznacza, że mózg przetwarza jego cechy akustyczne i językowe. Sam taki wynik nie dowodzi pełnego, świadomego rozumienia dwóch wystąpień w tej samej chwili.
Mózg najpierw podejmuje nowy głos, a później puszcza poprzedni
Można było oczekiwać prostego przełączenia: aktywność związana z pierwszym mówcą zanika, a następnie pojawia się aktywność związana z drugim.
Wynik wyglądał inaczej.
Proces angażowania uwagi w nową wypowiedź rozpoczynał się wcześniej niż proces odłączania uwagi od poprzedniej. Kończył się także wcześniej. Powstawał okres, w którym mózg nadal śledził wcześniejszego mówcę, a równocześnie zwiększał śledzenie nowego (1).
Taki układ może pozwalać na sprawdzenie nowego źródła dźwięku bez natychmiastowego porzucania dotychczasowej rozmowy. Gdy nowy głos okaże się mało ważny, łatwiej wrócić do wcześniejszego strumienia.
Komunikaty prasowe opisują ten okres jako trwający około jednej lub dwóch sekund (2). Autorzy publikacji zaznaczają jednak, że dokładne czasy zależą od długości okna użytego do analizy EEG. Wynik pewnie wskazuje kolejność i nakładanie się procesów, lecz nie pozwala ustalić uniwersalnej liczby sekund obowiązującej w każdej sytuacji (1).
Przełączenie wymaga wysiłku
Badacze analizowali również fale alfa, czyli aktywność EEG w zakresie 8–12 herców. Zmiany tej aktywności bywają używane jako pośredni wskaźnik wysiłku podczas słuchania.
Po sygnale zmiany mówcy moc fal alfa spadała. Najniższy poziom pojawiał się w pobliżu momentu, w którym mózg osiągał pełne zaangażowanie w nowy głos. Autorzy interpretują ten przebieg jako oznakę większego wysiłku potrzebnego do odnalezienia nowej wypowiedzi wśród konkurujących dźwięków (1).
Codzienna rozmowa w hałasie może więc męczyć, nawet gdy człowiek poprawnie rozumie słowa. Mózg musi rozdzielać źródła dźwięku, utrzymywać jeden głos i pozostawać gotowy do skierowania uwagi gdzie indziej.
Po zmianie rozmówcy mózg może budować kontekst od początku
Zrozumienie zdania zależy od wcześniejszych słów. Gdy słyszymy „odłożyła książkę na…”, przewidujemy inny zestaw kolejnych słów niż po zdaniu „zaparkowała samochód na…”.
Badacze sprawdzili, co dzieje się z takim kontekstem po przeniesieniu uwagi na drugi głos. Przygotowali cztery modele opisujące różne możliwości:
– zachowanie pełnej historii obu wypowiedzi,
– zachowanie wcześniejszych fragmentów słuchanych z uwagą,
– pamiętanie wcześniejszych fragmentów tego samego mówcy,
– rozpoczęcie budowania kontekstu od momentu zmiany uwagi.
Prawdopodobieństwa kolejnych słów obliczono przy użyciu modelu językowego Mistral-7B. Następnie sprawdzono, który sposób opisu najlepiej odpowiadał zapisowi EEG (1).
Najlepsze dopasowanie uzyskał model rozpoczynający kontekst od nowa po każdej zmianie rozmówcy. Wynik sugeruje, że mózg może chwilowo odrzucać wcześniejszy kontekst i ponownie budować przewidywania językowe na podstawie słów słyszanych po przełączeniu (1).
Jest to wniosek oparty na dopasowaniu modeli do aktywności EEG. Badanie nie mierzyło bezpośrednio tego, co uczestnicy pamiętali z każdej części obu wystąpień.
Badanie nie dowodzi, że wszyscy potrafią słuchać dwóch pełnych rozmów naraz
Prasowy opis mówi o śledzeniu wielu rozmów. Zakres wyniku jest węższy.
Uczestnicy otrzymywali wyraźną instrukcję zmiany uwagi. Wiedzieli, że strzałka za chwilę może wskazać drugi głośnik. Byli więc przygotowani do przełączenia.
Oba główne głosy dochodziły z różnych stron. W każdej próbie używano głosu kobiety i mężczyzny, co ułatwiało ich rozdzielenie. W prawdziwej restauracji rozmówcy mogą mieć podobne głosy, przemieszczać się i wzajemnie się zasłaniać.
Eksperyment sprawdzał okres przejściowy podczas zmiany uwagi. Nie sprawdzał, czy człowiek może przez kilka minut rozumieć dwie rozmowy z taką samą dokładnością.
Krótka równoczesna reprezentacja dwóch strumieni mowy jest czymś innym niż równoległe zapamiętywanie całej treści obu wypowiedzi.
Wniosek o „lepszych podsłuchiwaczach” wymaga dalszych badań
Autorzy wskazują, że zdolność krótkiego śledzenia dwóch głosów może różnić się między ludźmi. Taka różnica mogłaby wyjaśniać, dlaczego część osób sprawniej orientuje się w rozmowach prowadzonych wokół nich (2, 3).
Badanie nie zostało jednak zaprojektowane jako test zdolności do podsłuchiwania.
W głównej analizie czasu przełączania uwagi uwzględniono 21 z 24 uczestników. U trzech osób zapis EEG nie pozwalał pewnie określić momentów rozpoczęcia i zakończenia zmiany. Autorzy sami wskazują potrzebę dokładniejszego zbadania różnic między ludźmi (1).
Nie wiadomo jeszcze, czy wykryte różnice są stałą cechą osoby, wynikiem zmęczenia, zainteresowania treścią, sprawności słuchu, wieku albo chwilowej koncentracji.
Wyniki mogą pomóc w projektowaniu aparatów słuchowych
Współczesny aparat słuchowy może wzmacniać głos znajdujący się przed użytkownikiem i tłumić pozostałe dźwięki. Taki system działa dobrze, dopóki osoba chce słuchać jednego rozmówcy.
W prawdziwej sytuacji uwaga się przemieszcza. Człowiek może rozmawiać z osobą po lewej stronie, usłyszeć swoje imię po prawej, sprawdzić źródło dźwięku i wrócić do pierwszej rozmowy.
Urządzenie, które zbyt silnie tłumi otoczenie, może utrudnić takie zachowanie. Badania nad odczytywaniem kierunku uwagi z EEG mają w przyszłości pomóc w tworzeniu aparatów rozpoznających, którego głosu użytkownik chce słuchać. Nowe wyniki wskazują, że takie urządzenie powinno uwzględniać okres przejściowy, podczas którego mózg bada nowy głos i nadal utrzymuje poprzedni (1, 2).
Praktyczne zastosowanie wymaga czujników mniejszych i wygodniejszych niż laboratoryjny czepek EEG oraz algorytmów działających szybko w codziennym hałasie.
Co wynika z eksperymentu
Mózg nie przełącza rozmówców jak urządzenie wybierające jeden z dwóch kanałów. Podczas zmiany uwagi przez chwilę zachowuje wcześniejszy głos i zaczyna przetwarzać nowy.
Mechanizm może pomagać w sprawdzaniu, co dzieje się w otoczeniu, bez natychmiastowej utraty bieżącej rozmowy.
Zdolność ta ma granice. Badanie obejmowało małą grupę młodych osób z prawidłowym słuchem, a zmiany uwagi były wywoływane poleceniem wyświetlanym na ekranie. Potrzebne są doświadczenia z osobami starszymi, niedosłuchem, spontaniczną zmianą uwagi i większą liczbą konkurujących głosów.
Nie każdy, kto zerka w stronę sąsiedniego stolika, przestał słuchać rozmówcy. Przez krótki czas jego mózg może zajmować się obydwoma głosami.
Źródła:
- S. Cartas i in., „Competing speech streams are simultaneously represented in the human cortex during attention switching”, PLOS Biology, 24(7): e3003876, 16 lipca 2026, DOI: 10.1371/journal.pbio.3003876.
- Trinity College Dublin, „Are you listening to me? Well, kinda… Research shows people can track more than one conversation at a time”, 16 lipca 2026.
- Jake Currie, „Some People Are Better at Eavesdropping Than Others”, Nautilus, 16 lipca 2026.