Lizanie drugiego kota zwykle interpretuje się jako oznakę dobrej relacji. Kot pomaga wyczyścić miejsca trudno dostępne, szczególnie głowę, uszy i szyję. Kontakt może też służyć podtrzymywaniu więzi między zwierzętami.
Nowe badanie wskazuje, że takie lizanie pojawia się również podczas napięcia. Jeden kot może w ten sposób przerwać odpoczynek drugiego, wymusić zmianę pozycji albo uzyskać dostęp do zajmowanego miejsca. Znaczenie zachowania zależy od tego, co oba koty robią przed lizaniem, w jego trakcie i zaraz po nim (1).
Naukowcy z Uniwersytetu Gandawskiego przeanalizowali nagrania 53 par kotów, czyli 106 zwierząt. Filmy powstały w domach opiekunów. Większość materiału pochodziła z gospodarstw niderlandzko- i flamandzkojęzycznych, a cztery nagrania ze środowiska słowacko-czeskiego (1).
Każdą interakcję opisano za pomocą zestawu 23 zachowań. Badacze zapisywali między innymi pozycję ciała, ustawienie uszu, ruchy ogona, kontakt fizyczny, wpatrywanie się, odsuwanie, uderzenia łapą, gryzienie oraz samodzielne mycie własnego ciała. Sprawdzali też kolejność tych zachowań (1, 2).
Analiza wskazała dwa częste konteksty.
Pierwszy wiązał się z dobrą relacją.
Koty siedziały albo leżały w podobnych pozycjach. Przebywały blisko siebie, przytulały się i długo utrzymywały kontakt fizyczny. Lizanie dotyczyło głównie głowy, szyi i uszu. Czasem przechodziło w obustronne zapasy, które przypominały zabawę.
W takim układzie pielęgnacja mogła być elementem wspólnego odpoczynku, zaproszeniem do zabawy albo zachowaniem podtrzymującym relację. Najważniejszy był udział obu kotów: żaden nie próbował zwiększyć odległości, a ich pozycje pozostawały podobne (1).
Drugi kontekst wiązał się z napięciem.
Pozycje ciał były wtedy nierówne. Jeden kot stał lub pochylał się nad drugim, który siedział albo leżał. Zwierzę poddawane lizaniu odwracało uszy do tyłu lub na boki, zmieniało pozycję, próbowało się odsunąć albo reagowało łapą i zębami.
Pojawiały się również mniej oczywiste zachowania:
– krótkie oblizywanie warg,
– ziewanie,
– potrząsanie głową,
– drapanie własnego ciała,
– nerwowe mycie łapy lub klatki piersiowej,
– wpatrywanie się w drugiego kota,
– próba odejścia.
Takie czynności mogą występować, gdy zwierzę odczuwa frustrację albo jednocześnie chce pozostać na miejscu i zakończyć kontakt. W badanych filmach częściej towarzyszyły interakcjom, podczas których koty nie dopasowywały pozycji ciała (1).
Lizanie mogło w tych sytuacjach pełnić jedną z dwóch funkcji.
Kot mógł próbować uspokoić sytuację i zapobiec otwartej bójce. Mógł też wysyłać łagodny sygnał nacisku: zejdź z tego miejsca, odsuń się albo zakończ kontakt. Autorzy porównują takie zachowanie do długiego wpatrywania się lub przyjmowania grożącej pozycji bez natychmiastowego ataku (1).
Jedną z inspiracji do badania były koty głównej autorki, Fabio i Giovanni. Jeden z nich podchodził do drugiego leżącego w nasłonecznionym miejscu i zaczynał lizać go po szyi. Kontakt przechodził w podgryzanie, a leżący kot wstawał. Miejsce zajmował wtedy kot, który rozpoczął lizanie (4).
Nagłówek mówiący, że koty pielęgnują się „specjalnie po to, aby denerwować”, wykracza poza wyniki badania.
Naukowcy obserwowali zachowanie i jego otoczenie. Nie badali, czy kot świadomie planował irytowanie drugiego zwierzęcia. Nie da się też na podstawie nagrania ustalić, czy lizanie miało spowodować odejście, czy było próbą rozładowania napięcia, która dopiero później przerodziła się w konflikt.
Autorzy stosują ostrożniejsze określenia: gest pojednawczy, sposób uniknięcia eskalacji albo subtelny sygnał grożący. Wszystkie te możliwości wymagają dalszych doświadczeń (1).
Samo miejsce lizania również nie rozstrzyga sprawy.
W badaniu 87% epizodów obejmowało głowę lub szyję, a około 20% uszy. Te okolice są trudne do samodzielnego umycia, więc ich pielęgnacja pasuje do zachowania przyjaznego. Szyja jest też miejscem chwytanym podczas walki i polowania. Potrzebne są informacje o pozycji ciała, zachowaniu uszu i dalszym przebiegu spotkania (1).
Podobnie wygląda kwestia zapasów. Przewracanie się, chwytanie łapami i podgryzanie może oznaczać zabawę albo konflikt. Przy zabawie oba koty uczestniczą w podobnym stopniu i zamieniają się rolami. Przy napięciu jeden kot częściej próbuje odejść, a drugi go zatrzymuje lub ściga.
Badanie ma kilka ograniczeń.
Opiekunowie sami zgłaszali się do projektu i wybierali momenty do nagrania. Osoby mające spokojnie żyjące koty mogły być bardziej skłonne do udziału. Stan zdrowia zwierząt oceniono na podstawie informacji od opiekunów, bez badania weterynaryjnego. Ból albo nierozpoznana choroba mogły wpływać na reakcje części kotów.
Do głównej analizy wybrano jedno nagranie dla każdej pary. Pojedyncza interakcja nie musi opisywać stałej relacji między zwierzętami. Część filmów zaczynała się po rozpoczęciu zachowania lub kończyła przed jego zakończeniem. Próba obejmowała też ograniczoną liczbę państw i wszystkie koty były dorosłe oraz wykastrowane lub wysterylizowane (1).
Wniosek dla opiekuna dotyczy obserwowania całej sytuacji.
Spokojne lizanie częściej wygląda tak:
– koty leżą lub siedzą podobnie,
– obydwa dobrowolnie pozostają blisko,
– uszy są ustawione zwyczajnie,
– żaden kot nie blokuje drugiemu odejścia,
– kontakt kończy się wspólnym odpoczynkiem albo obustronną zabawą.
Lizaniu związanemu z napięciem częściej towarzyszy pochylanie się nad drugim kotem, obracanie uszu, szybkie mycie własnego ciała, uderzenia ogonem, odsuwanie głowy, próby odejścia, syczenie, uderzenia łapą albo gryzienie (1, 3).
Powtarzające się napięcie może dotyczyć dostępu do konkretnego zasobu: miejsca przy oknie, legowiska, miski, kuwety, przejścia albo uwagi człowieka. Pomaga rozmieszczenie misek, kuwet, kryjówek, drapaków i miejsc do odpoczynku w kilku oddzielonych punktach. Każdy kot powinien mieć możliwość skorzystania z nich bez przechodzenia obok drugiego kota lub proszenia go o ustąpienie (3).
Lizanie pozostaje częstym zachowaniem przyjaznym. Nowe wyniki dodają drugi możliwy kontekst: kot może używać tego samego gestu podczas łagodnego sporu. O znaczeniu decyduje zachowanie obu zwierząt, a nie sam widok języka na futrze.
Źródła:
- M.J.R. Van Belle i in., „Unravelling feline social dynamics: a video-based observational study on allogrooming in domestic cats”, Applied Animal Behaviour Science, tom 301, art. 107038, 2026, DOI: 10.1016/j.applanim.2026.107038.
- M.J.R. Van Belle i in., „Development of the Ethogram of Feline Social Interactions to study intraspecific interactions between cats in multicat households”, Applied Animal Behaviour Science, tom 293, art. 106862, 2025.
- I. Rodan i in., „2024 AAFP intercat tension guidelines: recognition, prevention and management”, Journal of Feline Medicine and Surgery, 2024.
- Adam England, „New Study Reveals the Science Behind Why Cats Lick Each Other. Spoiler: They’re Not Always Being Nice”, People, 14 lipca 2026.